Jeszcze niedawno elektroodpady postrzegano głównie jako problem środowiskowy. Dziś coraz częściej mówi się o nich w kontekście gospodarki surowcowej i bezpieczeństwa ekonomicznego. Zużyty sprzęt AGD i RTV zawiera bowiem znaczące ilości cennych materiałów, których rola rośnie w obliczu globalnych napięć i zakłóceń łańcuchów dostaw.
Zmiana podejścia nie nastąpiła przypadkowo. Od kilku lat, za sprawą Unii Europejskiej i sytuacji geopolitycznej, temat elektroodpadów przestał być wyłącznie środowiskowy, a zaczął być także surowcowy – mówi w podcaście ecoekonomia.pl Grzegorz Skrzypczak, prezes Zarządu ElektroEko Organizacji Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego.
W sprzęcie elektrycznym i elektronicznym znajduje się aż 29 z 34 surowców uznanych za strategiczne, w tym metale ziem rzadkich. To sprawia, że ich odzysk staje się jednym z kluczowych wyzwań dla europejskiej gospodarki.
Problemem pozostaje jednak skala strat. Szacuje się, że nawet 60 proc. cennych surowców „ucieka” z systemu – na etapie zbiórki, przetwarzania lub w wyniku nielegalnego eksportu. Jednocześnie Europa w dużym stopniu uzależniona jest od importu surowców, głównie z Chin i Rosji. W odpowiedzi Unia Europejska wyznaczyła ambitny cel: do 2030 roku 30 proc. surowców strategicznych ma pochodzić z recyklingu.
36 różnych urządzeń w każdym domu
Wyzwanie zaczyna się już na poziomie gospodarstw domowych. Przeciętnie znajduje się w nich około 36 urządzeń elektrycznych i elektronicznych. O ile system zbiórki dużego AGD jest stosunkowo dobrze rozwinięty, o tyle w przypadku małych urządzeń sytuacja jest znacznie trudniejsza.
Łatwiej jest coś schować w szufladzie niż oddać do recyklingu. Szacuje się, że w Polsce zalega w domach nawet około miliona ton drobnego sprzętu – zauważa Grzegorz Skrzypczak.
Zmienia się również sam rynek przetwarzania elektroodpadów. Dotychczas dominowało podejście nastawione na efekt środowiskowy. Obecnie coraz większe znaczenie mają inwestycje w zaawansowane technologie recyklingu, które pozwalają odzyskiwać surowce w jakości umożliwiającej ich ponowne wykorzystanie w produkcji. W Polsce pojawiają się już pierwsze tego typu instalacje, jednak skala wciąż jest niewystarczająca.
Istotną rolę w całym systemie odgrywają organizacje odzysku, które koordynują zbiórkę, finansują procesy przetwarzania oraz wspierają rozwój rynku recyklingu. Odpowiadają także za edukację społeczną, która – jak podkreślają eksperci – powinna dziś w równym stopniu akcentować aspekty gospodarcze, jak i środowiskowe.
Elektroodpady przestają być więc wyłącznie problemem do rozwiązania. Coraz wyraźniej stają się zasobem, który – odpowiednio zagospodarowany – może wspierać rozwój gospodarki i zwiększać niezależność surowcową Europy.


