Rekordowy udział odnawialnych źródeł energii w krajowej produkcji prądu pokazuje, że Polska ma ogromny potencjał w transformacji energetycznej. Jednak bez szybkiego wdrożenia przepisów dyrektywy RED III, wyznaczenia obszarów przyspieszonego rozwoju OZE (OPRO) i modernizacji sieci elektroenergetycznych ten potencjał może pozostać niewykorzystany. Stawką są niższe rachunki, bezpieczeństwo energetyczne i konkurencyjność gospodarki.
W maju 2025 roku udział odnawialnych źródeł energii w krajowej produkcji prądu osiągnął rekordowe 37,5 proc., wypychając węgiel z miksu energetycznego. To dowód, że Polska może stać się hubem taniej i czystej energii – pod warunkiem, że przyspieszy procesy legislacyjne i inwestycyjne. Kluczową rolę odgrywają tu: odblokowanie ustawy wiatrakowej, skrócenie procedur administracyjnych oraz wdrożenie unijnej dyrektywy RED III.
OPRO – nowe narzędzie dla zielonej transformacji
Eksperci wskazują, że Polska powinna jak najszybciej zmapować swój potencjał energetyki odnawialnej i wyznaczyć OPRO – obszary przyspieszonego rozwoju OZE. Zgodnie z dyrektywą RED III, takie strefy mają umożliwić znaczne skrócenie procedur administracyjnych – do 12 miesięcy dla inwestycji na lądzie i 24 miesięcy na morzu.
Nowe instalacje będą powstawać wyłącznie tam, gdzie nie zagrażają środowisku naturalnemu. OPRO mają obejmować m.in. tereny zdegradowane i poprzemysłowe, dachy budynków, parkingi, zbiorniki wodne czy składowiska odpadów.
– Wdrożenie tego narzędzia pozwoli zidentyfikować luki w obecnych procedurach i zaproponować konkretne reformy, które usprawnią rozwój OZE. Jednak aby to było możliwe, trzeba wzmocnić kadrowo i finansowo instytucje, takie jak Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska. Sprawna administracja to warunek osiągnięcia celów klimatyczno-energetycznych Polski – mówi Maria Niewitała-Rej, analityczka Instytutu Reform.
Koniec z „efektem szarańczy”
Zdaniem ekspertów, OPRO mogą również pomóc uporządkować proces inwestycyjny w Polsce. Obecnie inwestorzy składają liczne wnioski o lokalizację instalacji OZE w różnych częściach kraju – często na zapas. Zjawisko to, określane jako „efekt szarańczy”, powoduje przeciążenie administracji oraz niepotrzebne obawy społeczne wobec potencjalnych inwestycji, które nigdy nie powstaną.
– Dla pokrycia przyszłego zapotrzebowania energetycznego Polski wystarczy około 2 proc. powierzchni kraju. Dlatego wysiłek inwestorów i administracji należy skoncentrować właśnie na specjalnych obszarach przeznaczonych pod inwestycje OZE – wyjaśnia dr Wojciech Szymalski, prezes Fundacji Instytut na rzecz Ekorozwoju.
W takich strefach kwestie społeczne i środowiskowe miałyby być rozstrzygane z góry – przez administrację publiczną, a nie każdego inwestora z osobna. Co więcej, dostęp do sieci energetycznej byłby zapewniony w oparciu o dostosowane plany zagospodarowania przestrzennego.
Czas na modernizację sieci i realne oszczędności
Przyspieszenie rozwoju OZE nie będzie jednak możliwe bez modernizacji krajowych sieci elektroenergetycznych. Obecna infrastruktura jest przestarzała i zaprojektowana z myślą o elektrowniach węglowych. Dlatego co nie nadąża za potrzebami odnawialnych źródeł.
OPRO mogą stać się impulsem także dla operatorów sieci, którzy mogliby dostosować swoje plany inwestycyjne do map wyznaczonych stref. W efekcie cały system stałby się bardziej przewidywalny i odporny.
– Opóźnienia we wdrażaniu dyrektywy RED III oznaczają, że polscy obywatele i firmy tracą szansę na obniżenie rachunków za energię. Rekordowa produkcja OZE pokazuje, jak wielki potencjał ma Polska – czas go wykorzystać – podkreśla Flore Belin, ekspertka ds. energii odnawialnej w CAN Europe.
Polska wciąż ma szansę na zielony skok
Rekordowy udział OZE w miksie energetycznym to sygnał, że Polska jest na dobrej drodze. Jednak tylko konsekwentne działania legislacyjne i inwestycyjne pozwolą utrzymać ten trend. Odblokowanie ustawy wiatrakowej, wdrożenie RED III i uruchomienie OPRO to konkretne kroki, które mogą uratować polską energetykę i przynieść realne korzyści gospodarstwom domowym oraz firmom.
Chcesz, żebym przygotował też krótką zajawkę (2–3 zdania) do mediów społecznościowych lub lead do newslettera na podstawie tego tekstu?

by


