Recykling zamiast podatku. Głos branży spożywczej dotyczący ROP

Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta (ROP) to temat, który w ostatnich tygodniach znów rozgrzewa debatę publiczną. Wszystko za sprawą kampanii „Tak dla recyklingu, nie dla podatku ROP”, zainicjowanej m.in. przez Polską Federację Producentów Żywności. Dlaczego to właśnie branża spożywcza bije na alarm? I dlaczego nie chodzi tylko o pieniądze?

– Z szacunkowych wyliczeń wynika, że około 60 proc. wszystkich opakowań wprowadzanych na rynek to opakowania do żywności. To logiczne – żywność to produkt pierwszej potrzeby, a jednocześnie bardzo wrażliwy. Opakowania odgrywają więc ogromną rolę. Dlatego tak bardzo angażujemy się w to, aby ustawa o ROP była korzystna zarówno dla przedsiębiorców, jak i dla środowiska – mówi Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Wszyscy muszą być świadomi – także producenci – że system ROP oznacza wzrost kosztów. Ale chodzi o to, by był to wydatek traktowany jako inwestycja w środowisko, a nie tylko nowa forma podatku. Nieprawdziwa jest też opinia, że producenci nie chcą płacić i dlatego protestują przeciwko wprowadzeniu ustawy o ROP.

– Gdyby tak było, nasza kampania nazywałaby się „Stop ROP”. Tymczasem my mówimy: tak dla recyklingu. Dobra ustawa o ROP zapewni poprawę selektywnej zbiórki, a co za tym idzie – stworzy duże strumienie surowców do recyklingu. Taki jest nasz cel i stanowisko ponad 40 organizacji reprezentujących szerokie spektrum producentów żywności – podkreśla w podcaście ecoekonomia.pl Andrzej Gantner.

Więcej dowiesz się z podcastu ecoekonomia.pl.