Rozpoczęły się konsultacje publiczne nad projektem rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Stanowi ono aktualizację dotychczasowych przepisów dotyczących m.in. usytuowania budynku, dojazdów, miejsc postojowych, garaży, lokali mieszkalnych, instalacji wodno-kanalizacyjnych, ogrzewania, wentylacji, klimatyzacji oraz izolacyjności cieplnej. Nowością jest rozszerzenie regulacji o zagadnienia związane z efektywnością energetyczną, wykorzystaniem technologii OZE i magazynów energii. Jest to zatem wyraźny sygnał, że technologie te stają się integralną częścią współczesnego budownictwa. Wpisują się w szerszy trend prosumeryzmu i rosnącej świadomości energetycznej społeczeństwa.
Projekt rozporządzenia zawiera m.in. zapisy dotyczące:
- instalowania urządzeń fotowoltaicznych (zarówno na dachach, jak i elewacjach),
- magazynów energii (w odniesieniu do ich pojemności),
- infrastruktury do ładowania pojazdów elektrycznych.
I chociaż przepisy te są jeszcze przedmiotem konsultacji, to pokazują jak bardzo demokratyzacja elektroenergetyki i dostępność technologii umożliwiają lokalną produkcję i magazynowanie energii elektrycznej. Oznacza to również, że wykorzystanie tych technologii w budownictwie staje się kolejnym sposobem realizacji zasad zrównoważonego rozwoju i dążenia do neutralności klimatycznej.
Zaproponowany kierunek zmian będzie wyzwaniem dla projektantów, konstruktorów, zarządców nieruchomości, którzy będą musieli uwzględniać nowe elementy infrastruktury oraz wykorzystać ich potencjał. A przed nami dużo zmian takich jak:
- wdrożenie cen dynamicznych,
- zwiększenie elastyczności popytu,
- efektywniejsze zarządzanie istniejącą infrastrukturą elektroenergetyczną.
Jedno jest pewne – nadchodzą czasy intensywnej ekologizacji i na nudę z pewnością nie będziemy narzekać.
Własne instalacje OZE i magazyny energii – inwestować czy czekać?
Warto zwrócić uwagę na warunki instalowania urządzeń fotowoltaicznych i magazynów energii przedstawione we wspomnianym już projekcie rozporządzenia. Zgodnie z nimi instalacje stosuje się w przypadku, gdy jest to odpowiednie pod względem technicznym, funkcjonalnym oraz ekonomicznym ze spodziewanymi oszczędnościami kosztów energii, wynikającymi z wyposażenia w te urządzenia lub instalacje, w którym okres zwrotu z inwestycji jest nie dłuższy niż 15 lat. Oznacza to, że ustawodawca pozostawia decyzję inwestycyjną właścicielom i projektantom. Jednocześnie wyznacza kryteria oceny opłacalności i wykonalności.
Od lat wiadomo, że Polska zmaga się z systemowymi wyzwaniami w sektorze energetycznym. Do najważniejszych należą:
- silna zależność od paliw kopalnych,
- konieczność dekarbonizacji,
- niewystarczająca elastyczność źródeł wytwórczych,
- potrzeba rozbudowy i modernizacji sieci przesyłowych i dystrybucyjnych,
- redysponowanie nierynkowe dotykające najtańszych źródeł wytwarzania energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych.
W tak złożonej rzeczywistości gospodarczej ceny energii elektrycznej i cieplnej pozostają przedmiotem nieustannych dyskusji i obaw. Z kolei przyszłość w tym zakresie jest niepewna. Jednym z rozwiązań są zaproponowane w projekcie rozporządzenia inwestycje we własną infrastrukturę energetyczną i magazyny energii. Z biegiem lat stają się one coraz to bardziej atrakcyjne. Zyskują tym samym na popularności zarówno w Polsce, jak i na świecie. Stanowią rozwiązania zwiększające odporność na kryzysy energetyczne oraz zapewniają częściową niezależność energetyczną. Co więcej, energia elektryczna w nich wytwarzania i konsumowana jest w pełni konkurencyjna cenowo względem tej oferowanej przez dostawców systemowych. To moment, w którym ekologia zaczyna wyprzedzać ekonomię.
Źródła europejskie, dyrektywa budynkowa oraz znaczenie trendu ekologizacji budownictwa
Jednym z powodów, dla których jest procedowane rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki jest tzw. dyrektywa budynkowa (Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1275 z dnia 24 kwietnia 2024 r. w sprawie charakterystyki energetycznej budynków). Stanowi ona część pakietu unijnego „Fit for 55”, którego celem jest osiągnięcie neutralności klimatycznej w perspektywie do 2050 r. Stąd w dyrektywie są jasno określone daty graniczne, w których budownictwo musi stać się bezemisyjne. Od 1 stycznia 2028 r. wszystkie nowe budynki publiczne, od 2030 r. wszystkie nowe budynki, a od 2050 wszystkie istniejące budynki powinny stać się bezemisyjne tak, aby spełniały minimalne wymagania dotyczące charakterystyki energetycznej.
Powodem tych restrykcji jest znaczny wpływ budownictwa na klimat i środowisko. Zgodnie z danymi zawartymi w dyrektywie budynkowej, sektor budownictwa odpowiada za 40 proc. zużycia energii końcowej w Unii Europejskiej oraz za 36 proc. emisji gazów cieplarnianych związanych z energią. W związku z tym, nowa wizja budownictwa w UE charakteryzuje się:
- bardzo niskim zapotrzebowaniem na energię,
- zerową emisją CO2,
- niskimi kosztami eksploatacyjnymi (niskimi kosztami operacyjnymi),
- podwyższaniem komfortu i jakości życia użytkowników.
Co to oznacza?
Oznacza to nadchodzące zmiany w całym europejskim budownictwie, wypracowanie nowych standardów budownictwa bezemisyjnego oraz falę renowacji i modernizacji istniejących budynków. Celem ma być poprawa życia mieszkańców, zmniejszenie ubóstwa energetycznego, wykorzystanie dostępnych technologii i efektywne zarządzanie nimi.
Warto podkreślić, że przedstawiony kierunek zmian nie funkcjonuje w oderwaniu od unijnego prawodawstwa, lecz jest w nim spójny. Znajduje on odzwierciedlenie m.in. w następujących aktach prawnych i inicjatywach:
- dyrektywa o efektywności energetycznej (EED) promującą zasadę „efektywność energetyczna przede wszystkim”, zakładającą redukcję zapotrzebowania na energię pierwotną oraz wspiera rozwój lokalnej infrastruktury energetycznej i magazynowania energii,
- dyrektywy RED II i RED III promujące odnawialne źródła energii, wprowadzające uproszczenia administracyjno-prawne dla inwestycji w mikro i małe instalacje OZE oraz wspierają dekarbonizację budynków poprzez rozwój lokalnych źródeł energii i magazynów energii,
- system handlu emisjami ETS II obejmujący emisje z sektora budownictwa, wprowadzający mechanizmy rynkowe oraz cele redukcyjne w sektorze budownictwa,
- obowiązki w zakresie raportowania zrównoważonego rozwoju obejmujące m.in. raportowanie emisji związanych z eksploatacją i budową budynków oraz wykazywanie zgodności z Taksonomią UE, co ma kluczowe znaczenie dla pozyskiwania finansowania.
Aktywa osierocone (ang. stranded assets) w budownictwie
Brak inwestycji oraz bierność w zakresie modernizacji budynków będzie w przyszłości prowadzić do utraty ich wartości. Zwłaszcza wśród budynków niespełniających norm energetycznych.
W związku z tym konieczna jest merytoryczna dyskusja na temat racjonalnego poziomu kapitałochłonności modernizacji oraz poszukiwania źródeł jej finansowania. Zaniedbanie procesu modernizacji starszych budynków i ich adaptacji do standardów energooszczędnych będzie kreować poważne ryzyka operacyjne i finansowe. Związane one będą z rosnącym kosztem eksploatacji, niższą rentownością, trudniejszą modernizacją, wyższym kosztem finansowania, ograniczeniem możliwości ubezpieczenia, a w konsekwencji trwałą utratą wartości nieruchomości.
W najgorszym scenariuszu mogą one podzielić trudny los aktywów osieroconych pojawiających się w energetyce węglowej. Borykają się one m.in. z problemami trwałej utraty wartości, braku możliwości efektywnego wykorzystania, ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z utrzymaniem i demontażem. Dlatego tak istotne jest, aby decyzje inwestycyjne uwzględniały powyższe ryzyko.
Wizja budownictwa jakie czeka nas w perspektywie 10 lat jest ambitna. Przyszłościowe budynki mają nam zapewniać zdrowe i bezpieczne warunki życia i pracy, komfort cieplny, być możliwie niezależne energetycznie. Stąd planujmy inwestycje w budownictwie mądrze oraz w odniesieniu do najlepszych znanych i opłacalnych rozwiązań.
Autorka jest ekspertką Polskiego Stowarzyszenia Fotowoltaiki.

by


