Biorig chce mieć w Polsce min. jedną pracującą biometanownię do 2030 r. – wywiad

Warszawa, 22.12.2025 (ISBnews) – Biorig zakłada, że będzie dysponował co najmniej jedną operacyjną biometanownią w Polsce do 2030 roku, a kolejne z ok. 20 instalacji będą sukcesywnie oddawane do eksploatacji w kolejnych latach, poinformował ISBnews country manager Biorig w Polsce Piotr Tomasz Kosior.

"Zakładamy, że do 2030 r. będziemy dysponowali co najmniej jedną w pełni operacyjną biometanownią w Polsce, a pozostałe z ok. 20 planowanych instalacji będą w finalnych fazach realizacji, oddawanych sukcesywnie do eksploatacji po 2030 roku. Najbardziej optymalny z naszego punktu widzenia model to biometanownie o mocy ok. 5 MW i produkcji rzędu 45 GWh rocznie, ale mogą pojawić się w naszym portfolio także większe instalacje, produkujące do 100 GWh rocznie" – powiedział Kosior w rozmowie z ISBnews.

Spółka planuje przejmowanie na polskim rynku najbardziej zaawansowanych projektów.

"Nastawiamy się w pierwszej kolejności na inwestycje typu brownfield, czyli bardzo zaawansowane, blisko lub już w statusie 'ready to build', bo tylko taki model pozyskiwania projektów, które mają już za sobą najbardziej czasochłonne etapy, takie jak uzgodnienia środowiskowe, pozwoli nam na realizację planów w zakładanym pięcioletnim horyzoncie" – dodał Kosior.

Biorig poinformował wcześniej, że planuje wydać na ten cel ok. 1,5 mld zł w perspektywie do 2030 r.

"Szacujemy, że to będzie miks środków własnych i finansowania dłużnego, bo jako Grupa Solarig mamy dużą zdolność do zadłużania się, a także wsparcia publicznego. Liczymy na to, że w II kwartale 2026 roku ruszy nabór w programie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, pozwalającym sfinansować nawet 70% inwestycji, w tym 45% w formie bezzwrotnej pożyczki. Do tego czasu chcemy mieć projekty, które będą mogły partycypować w tym programie. Źródła finansowania będziemy optymalizować dla każdego projektu z osobna" – wskazał country manager Biorig w Polsce.

Spółka zakłada również, że w najbliższych latach pojawią się dodatkowo środki unijne.

"Otrzymaliśmy ostatnio wyraźny impuls regulacyjny dotyczący możliwości wtłaczania biometanu do sieci gazowej, potwierdzony pierwszym przypadkiem przyłączenia biometanowni w Strzelinie do sieci. Z kolei jeśli chodzi o regulacje dotyczące systemu wsparcia, to ciągle są one 'na horyzoncie', w trakcie procedowania na szczeblu rządowym, ale bardzo liczymy na wejście tych programów w życie. Biometan w Polsce ma bardzo dobre perspektywy rozwoju i są wszelkie przesłanki, żeby przejść z fazy wyczekiwania do fazy faktycznej realizacji inwestycji" – ocenił Kosior.

Według niego, zainteresowanie podmiotów z branży tym rynkiem jest ogromne; mówi się o ok. 1500 gotowych lub poddanych wstępnej weryfikacji wniosków o podłączenie do sieci gazowej i ponad 150 procedowanych projektach.

"Tegoroczne prognozy płynące z Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu (KPiEK) wskazują na potencjał biometanu na poziomie od kilkunastu do kilkudziesięciu TWh rocznie w perspektywie najbliższych 5 i kolejnych 10 lat. Wierzę, że uda się w pełni wykorzystać szanse rynkowe, jakie wynikają z tych zdolności" – dodał.

Jak podkreślił, jeszcze bardziej optymistyczne, choć bez konkretnego horyzontu czasowego, są najnowsze badania Gaz-Systemu w odniesieniu do zapotrzebowania ze strony przemysłu energochłonnego, chcącego "zazielenić" swoje procesy technologiczne. Operator gazociągów przesyłowych szacuje w tym przypadku potencjał na prawie 7 mld m3 biometanu rocznie.

"Biorąc pod uwagę sytuację Polski, dążenie do transformacji energetycznej i wsparcie dla dekarbonizacji, a także fakt, że rynek biometanu nie wymaga inwestycji infrastrukturalnych w dostosowywanie sieci gazowej, ryzyko, że ten rynek nie rozwinie się zgodnie z oczekiwaniami, oceniamy jako bardzo małe. Niemniej, chociaż największą skalowalność biznesu i najkorzystniejszy model finansowy daje wtłaczanie biometanu do sieci i korzystanie z programu wsparcia, to analizujemy również inne modele, także z wykorzystaniem sprzedaży bezpośrednio do odbiorców przemysłowych, w formie bioLNG lub bioCNG. Alternatywą może być także eksport" – zaznaczył Kosior.

Spółka oczekuje, że przejmowane projekty będą miały pełen model biznesowy, zarówno w zakresie pozyskiwania substratów, jak i sprzedaży produktu, w tym do odbiorców końcowych.

"Sytuacja na polskim rynku OZE jest na tyle dynamiczna, że długofalowe plany nie są dla nas obecnie priorytetem. Koncentrujemy się na perspektywie do 2030 roku, która będzie dla nas dużym wyzwaniem organizacyjnym i finansowym. Jednak w dłuższym horyzoncie przewidujemy także w Polsce projekty typu greenfield, realizowane 'od zera'. Czas realizacji i tempo tych projektów będziemy ogłaszali w późniejszym terminie. Będzie to zależało m.in. od wprowadzonej nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym i tego, jak szybko będzie przebiegać proces dostosowywania się samorządów do nowych przepisów" – podsumował Kosior.

Biorig to spółka zależna hiszpańskiej firmy Solarig, stworzona w celu dostarczania innowacyjnych rozwiązań w zakresie gazów odnawialnych, takich jak biometan. Jego działalność skupia się na przekształcaniu surowców organicznych pochodzenia rolniczego i hodowlanego w gazy odnawialne oraz na promowaniu projektów wspierających transformację energetyczną i gospodarkę o obiegu zamkniętym.

Solarig zarządza aktywami o mocy przekraczającej 15 GW oraz posiada portfolio projektów o łącznej mocy ponad 20 GW w 12 krajach.

Piotr Apanowicz

(ISBnews)