Nie będę tęsknił za zbiórkami zakrętek

zbiórki zakrętek

Zgodnie z ustawą wprowadzającą do polskiego prawa dyrektywę plastikową, czyli Single Use Plastic (SUP), od 1 lipca wszystkie zakrętki będą musiały być na stałe przymocowane do butelek. Natomiast od stycznia 2025 r. wszystkie plastikowe butelki będą objęte systemem kaucyjnym. Korek, stanowiący kilkanaście procent masy butelki PET, jest jej newralgiczną częścią. To oznacza, że (najprawdopodobniej) za butelkę bez nakrętki nie otrzymamy zwrotu kaucji. A to z kolei oznacza koniec towarzyszących nam od kilkunastu lat zbiórek kolorowych nakrętek. Nie będę za nimi tęsknił.

Nakrętki zawsze były problematycznym odpadem. Analizy nabrzeży morskich pokazały, że znalazły się one w dziesiątce najczęstszych odpadów z tworzyw sztucznych, które znajdowano na plażach. Równie dużo problemów sprawiają w sortowniach. Przede wszystkim są małe. Na instalacjach sortujących przelatują przez sita i wpadają w drobną frakcję. Dlatego zazwyczaj kończą w spalarniach lub na składowiskach.

Regulacje środowiskowe wprowadzone na terenie całej Unii Europejskiej mają przede wszystkim zmniejszyć ilość plastiku trafiającego do środowiska. Ich celem jest także wymuszenie na producentach napojów zebrania wprowadzonego na rynek plastiku oraz ponowne użycie go w nowych opakowaniach. Pierwszy z tych celów realizowany jest właśnie przez stałe przymocowanie nakrętek. Drugi zaś przez obowiązkowe poziomy używania recyklatów w nowych opakowaniach. Nakrętka stanowi do kilkunastu procent masy butelki. Zapisy dyrektywy SUP mówią o liczeniu masy wprowadzanych opakowańwraz z nakrętkami. Traktują je zatem jako integralny fragment opakowania. Stąd bardzo prawdopodobna konieczność oddawania butelek w systemie kaucyjnym wraz z nakrętką.

To wszystko oznacza, że prawdopodobnie znikną oddzielne zbiórki nakrętek, i powiem wprost: nie będę za nimi tęsknił. I nie chodzi o to, że jestem przeciwny akcjom społecznym. Wymyślona kilkanaście lat temu zbiórka nakrętek była pierwszym elementem edukacyjnym pokazującym milionom Polaków potencjał finansowy tkwiący w odpadach. Była też protoplastą selektywnej zbiórki odpadów i nie da się ukryć, elementemzaangażowania ludzi w działalność charytatywną. Jednak w zdecydowanej większości zbiórkę nakrętek prowadziły firmy, które na tego typu działalności zbudowały potężny biznes.

A rozmawiamy o naprawdę dużych sumach. Szacuje się, że w Polsce jest ok. 7 miliardów butelek PET. Średnio na 1 kg zakrętek potrzeba ich 425 sztuk. Cena za tonę tego surowca może kształtować się w przedziale 300-700 zł. Nawet przyjmując najniższą cenę skupu, mówimy więc o rynku wartym niemal 900 milionów złotych!

System kaucyjny, a nowe możliwości działań charytatywnych

System kaucyjny nie zabije akcji charytatywnych związanych z odpadami plastikowymi. On po prostu zmieni ich formę. Niedawno pisaliśmy o automacie kaucyjnym ustawionym w jednym ze słowackich zamków, który przekazywał kaucję na ochronę zabytków. Podobne działania podjęły parki narodowe. W Niemczech bardzo popularne jest pozostawianie pustych butelek przy publicznych koszach na śmieci dla osób wykluczonych społecznie, które dzięki kaucji zbierają środki do życia. 

Mogę sobie śmiało wyobrazić sytuację, w której szkoła stawia pojemnik, do którego wolontariusze zbierają puste puszki czy butelki, a następnie odnoszą je do punktu kaucyjnego. Co więcej, taki sposób pozyskiwania środków może okazać się znacznie bardziej efektywny. Pomijamy bowiem pośrednika i, obniżamy koszty logistyki.

Zatem nie ma co płakać po zbiórkach nakrętek. Jeżeli organizacje społeczne czy osoby indywidualne będą chciały dalej korzystać z tego instrumentu trzeba będzie nieco zmodyfikować zasady, na których prowadzona jest zbiórka. A system kaucyjny daje naprawdę dużo możliwości do takiego działania.